www.kobietypraca.pl

Agencja modelek

Praca to nie wszystko!


Jak się robi sesje zdjęciowe dla gazet


Zapewne nie raz oglądając gazety i czasopisma zastanawiałeś się jak to jest pracować w redakcji takiego pisma. Ja osobiście pracowałem w takiej redakcji ładnych kilkanaście miesięcy mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że nie jest to tak jak większości z nas się wydaje. Pracowałem jako fotograf w jednym z najbardziej popularnych w Polsce pism kobiecych . Wykonywałem dla wspomnianej gazety sesje zdjęciowe a moimi współpracownikami były głównie modelki. Pomyśleć by można „ten to miał ekstra robotę!". Fakt, rękawów sobie nie powyrywałem – całymi dniami przeprowadzałem sesje zdjęciowe a przez moje studio przetaczały się modelki zrobione na bóstwo. Niestety nie było tak wspaniale moi drodzy. Zaczynając pracę musiałem przynieść do studia praktycznie cały sprzęt jakiego dorabiałem się przez większość mojego skromnego życia. Moim studiem był niewielki pusty pokój pomalowany na biało, w którego kącie mieściło się mikroskopijnych rozmiarów biurko. W moim przypadku nie było jednak aż takt tragicznie jak u moich kolegów i koleżanek. Oni to dopiero mieli przechlapane. O ile w moim „gabinecie" widywałem codziennie zapierające dech w piersiach modelki o tyle Oni zasuwali po dwanaście godzin na dobę pisząc felietony i notki o dietach, chorobach i innych tematach które potencjalnie mogłyby zainteresować czytelniczki pisma. Fakt – zdarzało się czasem, że i mnie przyszło wyjechać na jakieś sesje zdjęciowe w plener. Problemy pojawiały się, kiedy ja wykonywałem sesje a o fotografowane modelki upomniała się ich agencja modelek. Przypuszczam, że nikt z Was nie zdaje sobie sprawy jak agencje modelek troszczą się o swoje modelki! Tak czy owak, jakoś dało się przeżyć. Pracę zaczynałem o około godziny 12 w południe, bo przecież wielkiej sławy modelki musiały się wyspać, żeby broń Boże ich agencja modelek nie zauważyła podpuchniętych oczu. Pracę kończyłem bliżej północy – terminy bowiem goniły a wszystkie sesje zdjęciowe należy przecież jeszcze komputerowo obrobić. Jak zatem widzicie, praca fotografa w redakcji nie jest pracą lekką. Skończyło się na tym, że dzisiaj prowadzę własną firmę sam sobie jestem panem… i taką formą zatrudnienia polecam wszystkim czytającym niniejszy wpis.


Utworzony: 2010-01-20 22:09:13

KATEGORIE